
Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach
Niezwykłe formy geologiczne, gorące źródła i cudowne górskie krajobrazy - Nahanni jest naprawdę wyjątkowa. Bywa skuta lodem nawet do połowy maja, zaś w czerwcu, po wiosennych roztopach, osiąga najwyższy poziom wód. Prawie nikt nią wtedy nie pływa (najpopularniejsze miesiące to lipiec i sierpień
Mimo ze byłem w 60 krajach swiata z plecakiem na barkach to nigdy nie opisuję swoich wrażeń.Powód jest jeden.Zawsze znajda sie zazdeośnicy krórzy beda wytykac mi moje potkniecia.To jest zwykla natura polaka.A tak na marginesie w podrózy to raczej rodaków omijam dużym łukiem w szczególnosci wielk
Świetny tekst, piękne miejsce. Już jakiś czas planuje podroż w te strony, warto dodac, że z Frankfurtu leci się ok 9 godzin i są nawet do wyboru dwie linie lotnicze. Ciekawostka - podobny reportaz z wyprawy praktycznie w te same rejony znajduje się tu: www.strong.pl/#ctx=home,reports
Bardzo ciekawy opis, ale pare grubych pomylek - Po pierwsze Yukon nie jest "stanem" - stany wlasciwie sa tylko w USA, a Yukon lezy w granicach Kanady nie USA, i jest "territory" czyli terytorium. Po drugie, ludzie miejscowi w Yukon wcale nie sa Indianami, dla nich takie okre
czy ten nahanni to kolejny forumowy debil? Ten kretyn podaje linki bez zwiazku z watkiem ....
W języku polskim: Indianie to rdzenni mieszkańcy obu Ameryk Hindusi to rdzenni mieszkańcy Indii Aborygeni to rdzenni mieszkańcy Australii. Ludzie aborygenskie brzmi jak kar stojący na kornerze (car standing on the corner) - prawdziwe wyrażenie, słyszałam w Chicago :-) Artykuł super, aż chce się
Bardzo ciekawy komentarz. Ma Pani rację- Yukon to terytorium, nie stan. Przepraszam za przeoczenie. Natomiast gdybym napisał "ludzie aborygeńskie", niech mi Pani wierzy- wszyscy by pomyśleli, że byłem w Australii:) I nawet nie wszyscy..
Dziękuję za komentarz. Nie jechałem do żadnych tubylców tylko chciałem spłynąć Nahanni. Ludzie pływali rzekami od zarania dziejów. To najbardziej naturalny sposób podróżowania jaki można sobie wyobrazić. Park Narodowy Nahanni w trosce o wyjątkową naturę tego miejsca ogranicza dostęp do rzeki
harbourfront napisała: > czy ten nahanni to kolejny forumowy debil? Ten kretyn podaje linki > bez zwiazku z watkiem .... Nie kolejny. Ten sam. Chyba wiem o co chodzi temu nahalnemu mihnikowi. On chce powiedziec "odpyerdolcie siem od bulwy" hehehe -- "Gott, Ehre