
Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach
oferujące rozmaite przysmaki - od golonki po wędzone ryby, pierogi i litewskie smakołyki. W ofercie kupców jest nawet rękodzieło z Afryki i Peru. Jarmark pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie będzie działać . Lokalizacja po stronie południowej Pałacu Kultury, od strony Al. Jerozolimskich.Więcej na www
ukazanie ruchu gwiazd: dzięki obracającemu się projektorowi widzimy, jak przemierzają całe niebo. W tym samym czasie lektor opowiada o gwiazdozbiorach nieznanych na naszej półkuli. O istnieniu większości z nich nie mieliśmy pojęcia (konia z rzędem temu, kto wiedział o istnieniu gwiazdozbioru Smoka, Ryby
"Na Mazury, gdzie wiatr zimny wieje, gdzie są ryby i grzyby, i knieje" - mówią słowa popularnej piosenki. Jeziora, lasy, rzeki, kanały, zabytki. Kajakowe szlaki i rejsy żeglarskie. Ciche i piękne zakątki oraz imprezy w miasteczkach - na Mazurach każdy może znaleźć to, co lubi. Nic
Zaułek (ul. Rodziewiczówny 8, www.zaulek.olsztyn.pl)Jako dziecko nienawidziłam pierogów, nic w tym zresztą dziwnego skoro u mnie w domu robiło się je tylko na słodko. Do dziś został mi uraz do tych z jagodami i śmietaną. Błeeeeee. Jednak w Zaułku przekonałam się że pierogi mogą być nie tylko
Olsztynek, czyli Mały Olsztyn (pokrewieństwo nie tylko brzmieniowe, ale także sąsiedztwo geograficzne) za rok będzie obchodził 650. rocznicę otrzymania praw miejskich. Do XIX w. przeważała tu ludność polska i tak właśnie nazywała swoje miasto (w odróżnieniu od dużego Olsztyna), a z czasem
, kilkaset metrów za nią - drugie, jeszcze trudniejsze nawet dla wprawnych kajakarzy. Jadzia nie wytrzymuje napięcia i kilka razy wyskakuje z kajaka, co kończy się wywrotką. Pozostałe osady jakoś sobie z przeszkodami radzą. Od mostu kolejowego na trasie Olsztyn - Działdowo (tu rozpoczyna się większość
. Do Jabłonki wracaliśmy asfaltową szosą Olsztyn - Nidzica. Przejeżdżając przez Natać Wielką, obserwowaliśmy bociany, które upodobały sobie na gniazda okoliczne dachy i słupy. ***W tempie spacerowym da się objechać Omulew (ok. 20 km) w cztery godziny. Okolice jeziora są bardzo spokojne, niewiele tu
ruchliwą drogą Olsztyn - Mrągowo. Czym prędzej przepływam pod hałaśliwą przeszkodą i znikam w bagienno-leszczynowych chaszczach. Płynę powoli, podziwiając nabrzeżne paprocie. Mijam wędkarza - jak on wszedł na te bagienne ostępy?Nagle rzeczka zwęża się jeszcze bardziej. Pode mną płyciutkie kamieniste dno
debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1719:ryba-po-olsztysku&catid=45:bogdan-bachmura&Itemid=97
Olsztyn jest miastem betonowego kiczu, tego twierdzenia nie trzeba udowadniac, wystarczy obejrzec plac po palami i porownac stan obecny z tym co zniszczono realizujac obledna wersje p. Dezora . Ryba gnije od glowy, panuje nam p. Grzymowicz i to On swoim nazwiskiem firmuje zalew kiczu w miescie
Dodam jeszcze: ,,ryba psuje się od głowy". Panie Grzymowicz czy to ż,e jest pan budowlańcem pomaga, czy panu przeszkadza( układy zawodowe czy zwykły brak odpowiedzialności i dbałości o nasz Olsztyn) ? A tych kilku urzędasów co tu wypisuje bzdury niech nie myśli, że pisane przez nich
całości infrastruktury za ?? z lekka 0,5 mld wmieście bez tradycji tramwajowej (Olsztyn z tego co pamiętam takowa kiedyś posiadał) przy okazj wskaż ile więcej problemów niż bus-pasy rozwiążesz???? NO BO POD LIDLA TO JUŻ NIE PODJEDZIESZ :) a ile dodatkowych stworzysz???? jak chcesz dyskutować
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11621861,_Brak_reformy_to_niskie_emerytury____trwa_debata_ws_.html?lokale=olsztyn "niższy wzrost gospodarczy spowodowany ubytkiem osób w wieku produkcyjnym oraz wysoki deficyt systemu emerytalnego, ograniczający wydatki na rozwój - powiedział w Sejmie
Świetny artykuł w Debacie. Trzeba się zająć dwoma sprawami. Z tym że to trudniejsze niż dziura w drodze i atakowanie nielubianego przez media Szmita. Sprawa parkomatów i doradcy prezydenta. www.debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1719:ryba
Bogdan Bachmura po artykule w Wyborczej pozakładał się, że Grzymowicz zwolni Żmijewskiego i przegrał: www.debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1719:ryba-po-olsztysku&catid=45:bogdan-bachmura&Itemid=97 O święta naiwności !!!
stare w wyniku odstawienia do likwidacji - innego rozwiązania ekonomicznie uzasadnionego nie widzę. No chyba, że chów i sprzedaż żywych ryb, albo inwestycja w wielkie, tropikalne akwarium. Można też zrobić wodny drink-bar, jest to przyjemne, wygodne. Nie wiem tylko jak z popularnością tego w Polsce
malowankami. Przedsięwzięcie okazało się wielkim sukcesem. Mieszkańcy i turyści robili sobie tysiące zdjęć z kolorowymi figurami i reklamowali Olsztyn wśród znajomych. Z tego powodu urzędnicy doszli do wniosku, że baba powinna zostać miejską maskotką. Lans na siłę, a sukces bo na bezrybiu i rak rybą. Z
prawdziwemu prezydentowi Olsztyna, czyli Tandyrakowi. Tu możecie przeczytać niezależną ocenę www.debata.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1719:ryba-po-olsztysku&catid=45:bogdan-bachmura&Itemid=97