Wstyd. Ognisko na Zalewach Nadarzyckich? W ogóle nie wolno palić
ognisk, a co dopiero w rezerwacie!!!
Jak miała to być zachęta do spływu Piławą to pozostanę przy moich pierwotnych
planach: Kłoniecznica, Kulawa, Zbrzyca, Młosina... pozdrawiam wszystkich
Kajakowców :)
Ja już się przyzwyczaiłam do złośliwości na tym forum, ale jedna rzecz mnie
ruszyła. Jako że wyjątkowo zwracam uwagę na poprawność językową, chciałabym
się dowiedzieć, jakie to błędy gramatyczne wystąpiły w tekście.
My całą Piławę "zrobiliśmy" na początku maja tego roku w 3 dni. W
tym terminie o dziwo było na trasie bardzo tłoczno. Żarciem
zajmowaliśmy się z konieczności. Rzeka w końcowym odcinku okazała
się wyjątkowo upierdliwa, o czym przewodniki nie wspominają.
1. Zero informacji o rzece.
2. Mnostwo informacji jak to dobrze sobie podjadalismy. Kogo to
interesuje?
3. Ogolne wrazenie, ze inni turysci to syf i holota, ktorej my nie
lubimy.
Zdejmijcie ten "artykul" bo wstyd.
To wlasnie jest mentalnosc forumowicza. Zjechac wszystko co sie da,
nie wazne czy jest ok, czy nie. Trzeba sie przejechac po kazdym,
zeby wylac swoje frustracje.
I to jest wlasnie ta małość.
Usiądź jeden z drugim i skleć 2 zdania na temt jakiejkolwiek
wycieczki. Potrafisz? Dawaj! Czekamy.
Dlate
Z wielką przyjemnością przeczytałem ten tekst. Jest tu wszystko,
czego oczekuję: barwnie i żywo opisana kajakowa przygoda (tego
najbardziej zawsze oczekuję w tekstach), wystarczająca ilość
informacji (jeśli chciałbym więcej - sięgnąłbym do przewodników, ale
nie tego szukam w portalach turystyczn
a gdzie jest miejscowość PIŁAWA??Panie redaktorze dokształcić sie trzeba albo właczyc mape i zaznaczyć czy jest to Piława Dolna bądź Górna:)
Nigdy jeszcze nie widziałem gości spływających z wózkami do kajaków.
To musi być niezły widok...No ale tych z doniczkami też nie
widziałem... mało wiem o spływach!