... to przede wszystkim góry, ale możemy po nich wędrować jedynie z miejscowym przewodnikiem. Nie ma szlaków, tylko nieliczne drogi, które Albańczycy nie zawsze wykorzystują - zdobywając szczyt, idą wprost na niego.
Stojące w miejscu zegary, zaplecze rzeczywistości, niefrasobliwość,
wszechobecna szara strefa ekonomiczna, ukryty podziemny świat kanunu
(rodowej zemsty), faceci od rana przy kawie i rakiji, brak wody i prądu.
Niedostępne góry, czysta woda źródlana, na weselu zabawa od początku jak u
nas po północy
ta przestrzeń należały do nich"."Jadąc do Babadag" nie jest opisem jednej podróży. To kwintesencja podróżowania, oglądania, smakowania i wąchania świata. I w gruncie rzeczy wszystko jedno, czy jest to peryferyjna Polska, Rumunia, czy Albania. Europa Stasiuka jest zadziwiająco
Podróżowanie po Albanii nie jest łatwe. Do wielu miejsc trudno dojechać, a pociągi pamiętające lata reżimu Envera Hodży kursują według rozkładu znanego tylko nielicznym. Najlepiej wybrać się tu samochodem lub wypożyczyć go na miejscu (ok. 60 euro na dzień, terenowy drugie tyle). Z Tirany dojedziemy
: Afryka Płn. i subsaharyjska, Ameryka Śr. i Płd., Azja, wyspy Pacyfiku, Bliski Wschód, Albania, kraje b. ZSRR Drogi zakażenia: kontakt z chorą osobą lub zdrowym nosicielem Objawy: kaszel, duszność, zmiany na błonie śluzowej nosa i gardła, obrzęk szyjnych węzłów chłonnych Szczepienia: zgodnie z kalendarzem
W ostatnich latach coraz trudniej kupić cokolwiek "made in Albania". Widokówki w dużych miastach 20-50 leków (przychodzą po 14 dniach), znaczek pocztowy (Europa) 30 leków, kaseta z muzyką albańską 300 leków, ponadto wyroby z miedzi podobne do tureckich, z drewna, filigranowa biżuteria
Albania, a te bardziej zielone to Grecja - pokazuje nam przewodniczka. W najwęższym miejscu cieśniny od brzegów Albanii dzieli wyspę zaledwie 2,5 km. - Rano budzą nas albańskie koguty! - śmieją się wyspiarze.Korfu - w sumie jest ich ok. 100 tys., z czego prawie połowa mieszka w stolicy, mieście Korfu
Czy Albania jest krajem bezpiecznym - pytanie, które najczęściej zadawano przed wyjazdem i po przyjeździe. W czasie 23-dniowego pobytu zwiedziliśmy ponad 30 miejscowości od południa po północ kraju, wliczając trudno dostępne wsie, do których docieraliśmy pieszo. Nigdzie nie spotkaliśmy się z
Albanię najczęściej kojarzymy wyłącznie z bunkrami i nieco kłopotliwym dla nas, przynajmniej na początku, sposobem komunikowania się. A szkoda, bo znajdują się tutaj świetnie zachowane starożytne ruiny, dzikie plaże (najbardziej znane w pobliżu Dhermi, Derres oraz miasta Lezha) i nieskażona przyroda